sobota, 28 lutego 2015

Roździał- 6

 - Ty to pisałaś?

-Tak ,a co nie mogłam?

-Nie no mogłaś , a po co chciałaś się tu spotkać?

-A z tym pytaniem to już nie do mnie tylko do Ash'a.

Wskazując ręką Ashton'a , który stał kilka kroków dalej.

-Cześć Ashly jestem Ashton.

-Hej Ash .

-Teraz sobie pewnie myślisz co  tutaj się dzieje.

-Dokładnie tak.

-No więc zacznijmy od tego ,że uciekłam z domu i jak szłam do Amandy to ich spotkałam. Lecz jednak to  nie był najlepszy moment na poznawanie mojego chłopaka Calum'a i jego kumpli.

-I  niby co z tego?

-To z tego ,że Cię kocham .


Wtrącił Irwin.

-Aha ja Ciebie też kocham ,ale zmienia to fakt ,że jesteś w gangu .

-No wiem ,wiem . Pamiętaj my Ci nic nie zrobimy jak Ty nikomu nic nie wygadasz okey.

-No okey .

-Zostaniesz moją dziewczyną?

Spytał się nie pewnie Ash.


-Tak .

I tak o to Ashly i Irwin zostali parą.

Poszliście do domu ,gdzie zrobiliście imprezę.

                                                **********Rano**********



Gdy wstaliście poszliście coś razem z Calum'em oglądać i  ,  akurat trafiliście na wiadomości poranne.


-Wczoraj wieczorem około 18 /19 zabito w parku w Londynie nie jaką Amandę Smith .

-No to zajebiście macie szczęście ,że tam nie było kamer.

Powiedziałaś.

-Nom.
-Wiesz ,że jeżeli mój brat się dowie ,że mam chłopaka w gangu On wróci do tego co wy teraz robicie .

-O kur...

-No właśnie Cal.

-A twój brat zabił takiego kogoś jak Eliz?

-Nie wiem.
-Aha okey księżniczko.

-A moje wynagrodzenie za wczoraj?|

-O kurde zapomiałem  całkowicie o tym .

-Ty mój skrelozo.

-Już wiem jak Ci to wynagrodzę.

-No ciekawe jak?

-Super impreza z moimi znajomymi.

-To ma być moje wynagrodzenie?

-Tak.
Nagle na dół schodzi  Ashton.
-Od samego rana w Tym domu są kłótnie.

-Ash to jest 13.

-O kur co?
-No to.

I zeszła Ashly .

-Dzień dobry wszystkim.
- Wal się Ashly tym twoim Dzień dobry lepiej idź sobie posłuchaj Margaret -Thank You Very  Much.

- Wiesz bardzo miła jesteś.

-Tak mam o  tym pojęcie .


- No prawda Paulina jest zawsze taka szczera .



  I to by było na dzisiaj tyle z tego roździału. Za jakiś czas pojawi się jakiś szablon ze spoklejanych zdjęć 5SOS . Za tydzień i  za dwa tygodnie nic w sobotę się nie pojawi  , ponieważ wyjeżdżam 6 Marca , a raczej nie będę brała tam laptopa i zeszytów w , których to zapisuję ,bo biorę tylko swój plecak . Kocham Was Pingwinki Wasza Mrs. Hood Przepraszam za wszelkie błędy  





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz