Biegnąc po Pomoc !!
środa, 15 lipca 2015
Dziękuje wszystkim bardzo za czytanie tego badziewia , ale nie moja wytrwałość się skończyła prawda prawdą nie promuje się wogóle lecz liczyłam na coś na jakiś komentarz jest 339 wyświetleń a może i nawet już więcej ,a komentarze tylko od Vicy i Dominica Chocalate i wam bardzo za to dziękuje za te komy które motywowały mnie do dalszego ciągnięcia tego ale teraz kończe z tym kończe na zawsze miałam marzenia ,ale się nie spełniły dziękuje bardzo wszystkim tym którzy to czytali a nie komentowali jesteś na prawdę super też się na pewno cieszycie co znowu przypominam pod pierwszym rozdziałem jest 60 coś wyświetleń i tylko jeden kom normalne ? Nie . Przepraszam,że wgl wpadliście na to gówno ,którego wgl nie da się komentować . Zniszczyliście moje marzenia. Z podziękowaniem adminka Paulina.............. znajdziecie mnie na Facebook'u, Twitter'ze i innych pod nazwami takimi jak Carocarls ,Paulinoxx,01calpaula, a jak chcecie b i wattpad piszcie . Miło mi było jak wyświetlenia rosoły w górę ..
wtorek, 7 lipca 2015
Tagie krótkie
Woah wow i wgl matko pod pierwszym rozdziałem 61 wyświetleń dziękuje wam bardzo bardzo i to bardzo . Chciałabym ,że by pod tym postem znalazły się jakie kolwiek komy i już nie długo mam nadzieje,że mi uda się dodać next post. Jeżeli ktoś nie zauważył to na wattpad to fanfiction zostało usunięte . Dziękuje i do widzenia.
sobota, 16 maja 2015
Link
Tutaj macie link do reszty FanFiction :http://www.wattpad.com/129250394-s-o-spomocy-rozdzia%C5%82-8-9-i-10 -Mrs.Hood
sobota, 18 kwietnia 2015
Przepraszam
Przepraszam was za moją nieobecność na blogu i to bardzo chciałabym wam to wynagrodzić nextem lecz niestety to się nie uda , ponieważ ,gdzieś przesiałam zeszyt w , którym mam to zapisane przepraszam was bardzo . I was błagam piszcie komentarze ,bo usunę bloga i wtedy już nawet na wattpad'zie tego nie będzie i tutaj też więc udzielajcie się jest w komentarzach ustawione dla anonimka więc komentujcie proszę was i jeszcze raz bardzo przepraszam Mrs.Hood =<
sobota, 21 marca 2015
Roździał-7
Znowu Was przepraszam za moją nie obecność , ale nie za bardzo miała dostęp do internetu i wgl blogger'a więc dzisiaj jest next widziałam ,że przez ten tydzień nikt nie czytał i smutno mi z tego powodu.
C-No prawda księżniczko niech Ashly stąd spier...
A-To teraz tak się traktuje dziewczynę swojego przyjaciela??\
C i P-Tak...
Nie chciało wam się nawet z nią rozmawiać jak na nią patrzyliście to ,aż się rzygać chciało.
Nie wiedzieliście za co o na się tak Ashton'owi podoba ,albo on po prostu ją wykorzystuje.
C-Kochanie
P-Już idę
C-To co jakie chcesz wynagrodzenie za wczoraj?
P-Zabicie mojego brata George'a.
C-Ok.
A-To kogo dzisiaj zabijamy??
P-Mojego brata.
L-Co??
P-No to ,że macie zabić . Zabijecie go czy nie?
C ,A,L,M-Oki dla ciebie wszystko.
A-A dla mnie to już wszystkiego nie zrobicie?/
Ash - No niestety nie .
P-Powiedział to sam Irwin wow.
A-Wal się Paula.
P-Sama to zrób . Bo , twoja twarz to jakiś gnój.
L,M,C,A- Przestańcie się kłucić.
P-Okej.
C- Pauliś ile ty masz tego rodzeństwa?
P-Ym trójkę Josh , Goerge i Allys.
C-A z ,którym dogadujesz się tak dosyć?
\
P-Josh.
C-Okey to my idziemy go zabić . A wy się nie pozabijajcie .
P-Ok.
Napisałaś do Josh'a
P-Hej Josh.
J-Siemanko Sis.
P-Co tam?
J-Lepiej nic nie gadać . Mama siedzi w domu i oczekuje twojego powrotu.
Koniec roździału 7 kocham was Miśki Mrs.Hood
C-No prawda księżniczko niech Ashly stąd spier...
A-To teraz tak się traktuje dziewczynę swojego przyjaciela??\
C i P-Tak...
Nie chciało wam się nawet z nią rozmawiać jak na nią patrzyliście to ,aż się rzygać chciało.
Nie wiedzieliście za co o na się tak Ashton'owi podoba ,albo on po prostu ją wykorzystuje.
C-Kochanie
P-Już idę
C-To co jakie chcesz wynagrodzenie za wczoraj?
P-Zabicie mojego brata George'a.
C-Ok.
A-To kogo dzisiaj zabijamy??
P-Mojego brata.
L-Co??
P-No to ,że macie zabić . Zabijecie go czy nie?
C ,A,L,M-Oki dla ciebie wszystko.
A-A dla mnie to już wszystkiego nie zrobicie?/
Ash - No niestety nie .
P-Powiedział to sam Irwin wow.
A-Wal się Paula.
P-Sama to zrób . Bo , twoja twarz to jakiś gnój.
L,M,C,A- Przestańcie się kłucić.
P-Okej.
C- Pauliś ile ty masz tego rodzeństwa?
P-Ym trójkę Josh , Goerge i Allys.
C-A z ,którym dogadujesz się tak dosyć?
\
P-Josh.
C-Okey to my idziemy go zabić . A wy się nie pozabijajcie .
P-Ok.
Napisałaś do Josh'a
P-Hej Josh.
J-Siemanko Sis.
P-Co tam?
J-Lepiej nic nie gadać . Mama siedzi w domu i oczekuje twojego powrotu.
Koniec roździału 7 kocham was Miśki Mrs.Hood
sobota, 28 lutego 2015
Roździał- 6
- Ty to pisałaś?
-Tak ,a co nie mogłam?
-Nie no mogłaś , a po co chciałaś się tu spotkać?
-A z tym pytaniem to już nie do mnie tylko do Ash'a.
Wskazując ręką Ashton'a , który stał kilka kroków dalej.
-Cześć Ashly jestem Ashton.
-Hej Ash .
-Teraz sobie pewnie myślisz co tutaj się dzieje.
-Dokładnie tak.
-No więc zacznijmy od tego ,że uciekłam z domu i jak szłam do Amandy to ich spotkałam. Lecz jednak to nie był najlepszy moment na poznawanie mojego chłopaka Calum'a i jego kumpli.
-I niby co z tego?
-To z tego ,że Cię kocham .
Wtrącił Irwin.
-Aha ja Ciebie też kocham ,ale zmienia to fakt ,że jesteś w gangu .
-No wiem ,wiem . Pamiętaj my Ci nic nie zrobimy jak Ty nikomu nic nie wygadasz okey.
-No okey .
-Zostaniesz moją dziewczyną?
Spytał się nie pewnie Ash.
-Tak .
I tak o to Ashly i Irwin zostali parą.
Poszliście do domu ,gdzie zrobiliście imprezę.
**********Rano**********
Gdy wstaliście poszliście coś razem z Calum'em oglądać i , akurat trafiliście na wiadomości poranne.
-Wczoraj wieczorem około 18 /19 zabito w parku w Londynie nie jaką Amandę Smith .
-No to zajebiście macie szczęście ,że tam nie było kamer.
Powiedziałaś.
-Nom.
-Wiesz ,że jeżeli mój brat się dowie ,że mam chłopaka w gangu On wróci do tego co wy teraz robicie .
-O kur...
-No właśnie Cal.
-A twój brat zabił takiego kogoś jak Eliz?
-Nie wiem.
-Aha okey księżniczko.
-A moje wynagrodzenie za wczoraj?|
-O kurde zapomiałem całkowicie o tym .
-Ty mój skrelozo.
-Już wiem jak Ci to wynagrodzę.
-No ciekawe jak?
-Super impreza z moimi znajomymi.
-To ma być moje wynagrodzenie?
-Tak.
Nagle na dół schodzi Ashton.
-Od samego rana w Tym domu są kłótnie.
-Ash to jest 13.
-O kur co?
-No to.
I zeszła Ashly .
-Dzień dobry wszystkim.
- Wal się Ashly tym twoim Dzień dobry lepiej idź sobie posłuchaj Margaret -Thank You Very Much.
- Wiesz bardzo miła jesteś.
-Tak mam o tym pojęcie .
- No prawda Paulina jest zawsze taka szczera .
I to by było na dzisiaj tyle z tego roździału. Za jakiś czas pojawi się jakiś szablon ze spoklejanych zdjęć 5SOS . Za tydzień i za dwa tygodnie nic w sobotę się nie pojawi , ponieważ wyjeżdżam 6 Marca , a raczej nie będę brała tam laptopa i zeszytów w , których to zapisuję ,bo biorę tylko swój plecak . Kocham Was Pingwinki Wasza Mrs. Hood Przepraszam za wszelkie błędy
-Tak ,a co nie mogłam?
-Nie no mogłaś , a po co chciałaś się tu spotkać?
-A z tym pytaniem to już nie do mnie tylko do Ash'a.
Wskazując ręką Ashton'a , który stał kilka kroków dalej.
-Cześć Ashly jestem Ashton.
-Hej Ash .
-Teraz sobie pewnie myślisz co tutaj się dzieje.
-Dokładnie tak.
-No więc zacznijmy od tego ,że uciekłam z domu i jak szłam do Amandy to ich spotkałam. Lecz jednak to nie był najlepszy moment na poznawanie mojego chłopaka Calum'a i jego kumpli.
-I niby co z tego?
-To z tego ,że Cię kocham .
Wtrącił Irwin.
-Aha ja Ciebie też kocham ,ale zmienia to fakt ,że jesteś w gangu .
-No wiem ,wiem . Pamiętaj my Ci nic nie zrobimy jak Ty nikomu nic nie wygadasz okey.
-No okey .
-Zostaniesz moją dziewczyną?
Spytał się nie pewnie Ash.
-Tak .
I tak o to Ashly i Irwin zostali parą.
Poszliście do domu ,gdzie zrobiliście imprezę.
**********Rano**********
Gdy wstaliście poszliście coś razem z Calum'em oglądać i , akurat trafiliście na wiadomości poranne.
-Wczoraj wieczorem około 18 /19 zabito w parku w Londynie nie jaką Amandę Smith .
-No to zajebiście macie szczęście ,że tam nie było kamer.
Powiedziałaś.
-Nom.
-Wiesz ,że jeżeli mój brat się dowie ,że mam chłopaka w gangu On wróci do tego co wy teraz robicie .
-O kur...
-No właśnie Cal.
-A twój brat zabił takiego kogoś jak Eliz?
-Nie wiem.
-Aha okey księżniczko.
-A moje wynagrodzenie za wczoraj?|
-O kurde zapomiałem całkowicie o tym .
-Ty mój skrelozo.
-Już wiem jak Ci to wynagrodzę.
-No ciekawe jak?
-Super impreza z moimi znajomymi.
-To ma być moje wynagrodzenie?
-Tak.
Nagle na dół schodzi Ashton.
-Od samego rana w Tym domu są kłótnie.
-Ash to jest 13.
-O kur co?
-No to.
I zeszła Ashly .
-Dzień dobry wszystkim.
- Wal się Ashly tym twoim Dzień dobry lepiej idź sobie posłuchaj Margaret -Thank You Very Much.
- Wiesz bardzo miła jesteś.
-Tak mam o tym pojęcie .
- No prawda Paulina jest zawsze taka szczera .
I to by było na dzisiaj tyle z tego roździału. Za jakiś czas pojawi się jakiś szablon ze spoklejanych zdjęć 5SOS . Za tydzień i za dwa tygodnie nic w sobotę się nie pojawi , ponieważ wyjeżdżam 6 Marca , a raczej nie będę brała tam laptopa i zeszytów w , których to zapisuję ,bo biorę tylko swój plecak . Kocham Was Pingwinki Wasza Mrs. Hood Przepraszam za wszelkie błędy
Subskrybuj:
Posty (Atom)

