poniedziałek, 12 stycznia 2015

Roździał - 1





 Do twojej klasy doszedł  nowy chłopak. Ty nie miałaś , żadnych przyjaciół.
Pani od matmy  kazał się  jemu przedstawić.
D-Hej jestem Dawid Shelly.
Kl- Hej.
Pani- Dawid usiądź z Pauliną w ostatniej ławce i Paulina oprowadzisz Dawida po szkole.
P- Dobrze proszę  pani.
D- Ty jesteś Paulina?
P-Tak , a Ty to brat Gorge'a z UJ do , którego należy mój brat.
D- Jesteś fanką ?
P- Tak.
D- To fajnie - Gdy Dawid zdążył Ci odpowiedzieć  zadzwonił dzwonek.
P-Choć Dawid w konicu miałam Cię oprowadzić po tej cholernie wielgaśnej szkole.
D- Już lece.
P- Nie wiedziałam ,że umiesz latać.
D-Ja też nie wiedziałem.
P- O tu mamy teraz Chemie  której nie znosze  i to jest ostatnia lekcja.
D-Ja też nie znosze Chemii.
P-Dawid idziemy na  obiad ?
D- Z miłą chęcią bo strasznie zgłodniałem.
                                              *************************************
Poszliście  razem z Dawidem na śniadanie .
D-Paula  Ty masz jakiś  przyjaciół w tej szkole?
P- Nie bo lubię Bieber'a.
 D- Aha czyli ,że my tylko jego lubimy?
P-Nom. - Zjedliście obiad i postanowiliście się zerwać z lekcji.
P-Dawid?
D- Co?
P-Nasi nauczyciele  powiedzą ,że jestem nie grzeczna bo uciekłam z lekcji.
D- Nasi nauczyciele są śmieszni.
P- I to bardzo.
D-Paula zostaniemy przyjaciółmi?
P-Jasne.
D- Musze już lecieć bo Geo prosił , żebym przyszedł do studia.
P- Okey Pa.
Rozeszliście się w swoje strony. Poszłaś do domu , gdzie zapewne już twoja mama  wie o wszystkim.
Mama- Paulina dlaczego zerwałaś się    z Chemii?
P- Bo tak mi się chciało!- Krzyknełaś to wchodząc do pokoju.
Nagle jakaś karteczka wyleciała z twojej neonowej bluzy.
P-OoOo.- Pomyślałaś i podnisłaś karteczkę z podłogi.
Czytałaś  ją na głos  bo wiedziałaś, że zapewne za drzwiami stoi twoja mama .
P- Paulina to ja Dawid , a to jest mój numer : 890-403-798 od Dawidka xD=).
Twoja mama weszła do pokoju .
mama - Kto to jest ten cały  Dawid?
J- Przyjaciel mój i Pauli , a teraz stąd wyjdź!!!!

Wziełaś do ręki twojego  i' phon'a  i napisałaś  do Dawida.
P- Hej Dawid to ja Paulinka xDDD=>
 Nie musiałaśdługo czekać na jego odp.
D-Hej Paulinka  co robisz?
P- Zastanawiam się czy  nie uciec z domu  .
D-Dlaczego chcesz  uciec?
P-Bo moja chora matka mnie kurwa wkurza.
D- A , wiesz jak chcesz do możesz do mnie przyjść.
P-Nie Dawidek pa.
D- Pa coś się stało?
P- Nic.





Dzisiaj już mamy 12 i to jest najszczęśliwszy dzień mojego życia i bardzo się z tego cieszę MRS.Hood=>




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz